Włosy kręcone najlepiej rozczesywać wtedy, gdy są mokre lub dobrze zwilżone i mają odpowiedni poślizg, na przykład dzięki odżywce. Zamiast prowadzić szczotkę od nasady jednym długim ruchem, zacznij od końcówek i stopniowo przesuwaj się wyżej. Pomagają palce, grzebień z szeroko rozstawionymi zębami albo delikatna szczotka do rozplątywania. Suche, uformowane loki zwykle lepiej pozostawić bez szczotkowania, ponieważ rozdzielanie ich może osłabić skręt i zwiększyć puszenie.
Jak czesać włosy kręcone krok po kroku?
Samo narzędzie nie decyduje o tym, czy rozczesywanie będzie delikatne. Duże znaczenie mają również wilgotność włosów, poślizg oraz kierunek, w którym pracujesz. Przy mocno kręconych, gęstych albo łatwo plączących się włosach najlepiej dodatkowo podzielić fryzurę na kilka mniejszych części.
Zwilż włosy i zapewnij im poślizg
Rozczesywanie suchych loków może powodować ich rozdzielanie i powstawanie puszystej, mniej zdefiniowanej fryzury. Znacznie wygodniej pracuje się na włosach mokrych albo dokładnie zwilżonych.
Dobrym momentem może być etap pielęgnacji po umyciu, gdy na długości znajduje się odżywka. Produkt zmniejszający tarcie pomaga narzędziu przesuwać się po pasmach bez ciągłego zatrzymywania się na drobnych splątaniach. Jeśli zastanawiasz się, jak myć włosy kręcone, warto potraktować mycie i rozplątywanie jako dwa powiązane etapy pielęgnacji, zamiast najpierw mocno plątać włosy, a później próbować je rozczesać.
Nie oznacza to jednak, że wystarczy namoczyć włosy i można je energicznie szczotkować. Mokre pasma nadal wymagają delikatnego traktowania. Jeżeli mimo zwilżenia narzędzie trudno się przesuwa, lepiej zwiększyć poślizg niż używać większej siły. Pomocne może być też odpowiednie dobranie odżywki do loków, zwłaszcza gdy podczas rozczesywania włosy regularnie stawiają duży opór.
Podziel włosy na mniejsze partie
Przy krótkich lub niezbyt gęstych lokach rozczesywanie całej fryzury może być wygodne. Przy dłuższych, gęstych i łatwo splątujących się włosach lepiej podzielić je na kilka sekcji.
Dzięki temu widzisz dokładnie, która część została już rozplątana, a która nadal wymaga pracy. Łatwiej również kontrolować nacisk i uniknąć wielokrotnego przeczesywania tych samych fragmentów.
Zacznij od końcówek
Jednym z najważniejszych błędów jest rozpoczynanie przy nasadzie i próba przeciągnięcia grzebienia lub szczotki przez całą długość. W ten sposób drobne splątania mogą zostać przesunięte w dół i połączone w większy supeł.
Zacznij od kilku centymetrów przy końcówkach. Gdy ten fragment będzie już swobodnie rozczesany, rozpocznij kolejny ruch nieco wyżej. Stopniowo przesuwaj punkt startowy w kierunku nasady.
Możesz przytrzymywać rozczesywane pasmo drugą dłonią powyżej miejsca, nad którym pracujesz. Dzięki temu ciągnięcie nie przenosi się tak mocno na skórę głowy.
Nie przeciągaj narzędzia przez kołtun na siłę
Jeśli grzebień lub szczotka zatrzymują się w jednym miejscu, nie próbuj pokonać oporu mocniejszym pociągnięciem. Odłóż narzędzie, rozdziel większe splątanie palcami i w razie potrzeby ponownie zwilż fragment włosów.
Dopiero gdy największy supeł zostanie rozluźniony, wróć do delikatnego rozczesywania od jego dolnej części. Taka metoda trwa nieco dłużej, ale ogranicza szarpanie i przypadkowe wyrywanie włosów.
Zakończ czesanie, gdy włosy są rozplątane
Włosy kręcone nie wymagają wielokrotnego przeciągania szczotką dla uzyskania idealnie gładkiego efektu. Celem jest usunięcie splątań, a nie prostowanie pasm samym czesaniem.
Jeśli palce lub grzebień mogą swobodnie przesuwać się przez daną sekcję, nie trzeba jej czesać kolejnych kilka razy. Nadmierne manipulowanie włosami może ponownie rozdzielać grupujące się pasma i utrudniać zachowanie wyraźnego skrętu.
Kiedy czesać kręcone włosy – na mokro czy na sucho?
Jeżeli zależy Ci na zachowaniu skrętu, podstawową zasadą jest rozczesywanie mokrych lub dobrze zwilżonych loków, najlepiej przy użyciu produktu dającego poślizg. To szczególnie praktyczne podczas mycia, ponieważ można wtedy połączyć rozczesywanie z etapem nakładania odżywki.
Czesanie suchych loków klasyczną szczotką działa inaczej. Zamiast pozostawiać pasma zebrane w wyraźne skręty, rozdziela je na dużą liczbę pojedynczych włosów. Efektem może być większa objętość, ale również puch i znacznie słabiej widoczny kształt loków.
Nie trzeba jednak traktować zasady „nie czesz na sucho” jako absolutnego zakazu dotykania fryzury pomiędzy myciami. Jeśli powstało jedno miejscowe splątanie, można zwilżyć konkretny fragment, ostrożnie rozdzielić go palcami i w razie potrzeby użyć grzebienia. Nie ma potrzeby rozczesywać przy tej okazji całej suchej fryzury.
Czym rozczesywać włosy kręcone?
Nie istnieje jedno narzędzie odpowiednie dla każdej osoby. W praktyce najważniejsze jest to, aby nie zaczepiało włosów, pozwalało kontrolować nacisk i nie wymuszało szarpania.
Palce
Rozplątywanie palcami pozwala bardzo szybko wyczuć większy supeł. Zamiast przeciągać przez niego narzędzie, można najpierw ostrożnie rozdzielić poszczególne pasma.
Palce dobrze sprawdzają się jako pierwszy etap przy mocno splątanych włosach oraz wtedy, gdy trzeba rozplątać tylko niewielki fragment fryzury.
Grzebień z szeroko rozstawionymi zębami
Szerokie odstępy między zębami pozwalają rozdzielać większe partie włosów bez tak intensywnego rozbijania ich na drobne pasemka. Grzebień może być szczególnie wygodny na mokrych włosach pokrytych odżywką.
Nawet odpowiedni grzebień nie powinien być jednak przeciągany przez kołtuny siłą. Jeżeli zatrzymuje się w jednym miejscu, wróć do rozplątywania palcami.
Szczotka do rozplątywania
Niektórym osobom wygodniej pracuje się szczotką zaprojektowaną tak, aby jej elementy robocze uginały się podczas kontaktu ze splątaniem. Nie trzeba jednak kupować konkretnej marki ani konkretnego modelu tylko dlatego, że jest reklamowany jako przeznaczony do loków.
Najważniejsze jest zachowanie włosów podczas czesania. Jeśli szczotka regularnie zatrzymuje się, ciągnie pasma albo wymaga używania dużej siły, warto zmienić narzędzie lub sposób rozczesywania.
Jak rozplątać loki bez puszenia?
Gdy włosy są mocno splątane, najgorszym rozwiązaniem jest próba jak najszybszego przeciągnięcia szczotki przez cały kołtun. Zamiast tego skoncentruj się na jednym fragmencie.
Najpierw dokładnie go zwilż i nałóż niewielką ilość produktu zwiększającego poślizg. Następnie palcami oddziel luźne włosy znajdujące się na obrzeżach splątania. Dopiero potem zacznij rozczesywać końcówki i stopniowo zbliżaj się do miejsca, w którym znajduje się największy supeł.
Jeśli włosy zaczynają wysychać przed zakończeniem rozczesywania, ponownie je zwilż. Nie musisz zwiększać siły tylko dlatego, że wcześniej grzebień przesuwał się łatwiej.
Po rozplątaniu nie przeczesuj sekcji wielokrotnie. Im mniej niepotrzebnego rozdzielania pasm, tym łatwiej pozostawić włosom możliwość ponownego grupowania się w loki.
Jak często czesać kręcone włosy?
Kręconych włosów nie trzeba szczotkować kilka razy dziennie tylko po to, aby wyglądały na „uczesane”. Częstotliwość rozczesywania warto dopasować do tego, jak szybko pasma się plączą oraz jak często wykonujesz mycie i pełną pielęgnację.
Dla wielu osób najwygodniejszym momentem jest właśnie mycie, gdy włosy są mokre i można zapewnić im odpowiedni poślizg. Jeżeli między myciami pojawi się pojedynczy kołtun, można zająć się tylko nim bez przeczesywania całej fryzury.
Warto obserwować własne włosy. Jeśli po kilku dniach pojawia się wiele trudnych splątań, rozwiązaniem nie musi być częstsze szczotkowanie suchych loków. Bardziej użyteczne może być wcześniejsze, delikatne rozplątywanie w momencie, gdy włosy są odpowiednio zwilżone.
Najczęstsze błędy podczas czesania loków
Najwięcej problemów powoduje nie samo czesanie, ale sposób jego wykonywania.
- Rozpoczynanie od nasady. Splątania są wtedy przesuwane w dół i mogą tworzyć większe supły.
- Szarpanie kołtunów. Gdy narzędzie się zatrzyma, lepiej rozdzielić splątanie palcami niż zwiększać siłę.
- Czesanie suchych, uformowanych loków. Może rozdzielić skręt i zwiększyć puszenie.
- Rozczesywanie bez poślizgu. Mokre włosy, przez które szczotka nadal przechodzi z dużym oporem, wymagają bardziej delikatnej pracy, a nie mocniejszego ciągnięcia.
- Wielokrotne czesanie tej samej sekcji. Po usunięciu splątań dalsze przeciąganie narzędzia zwykle nie daje dodatkowej korzyści.
- Próba rozczesania całego kołtuna jednym ruchem. Trudne splątanie lepiej rozluźniać stopniowo, zaczynając od jego dolnej części i obrzeży.
Dobrze wykonane rozczesywanie włosów kręconych nie powinno przypominać walki ze szczotką. Zwilżenie pasm, odpowiedni poślizg, praca od końców i zatrzymywanie się przy większych splątaniach pozwalają ograniczyć szarpanie, a jednocześnie niepotrzebnie nie rozbijają naturalnego skrętu.


